sobota, 25 sierpnia 2012

Dziennik cz. II - wydobycie fal

Na noc na włosy nałożyłam olej lniany, a na skalp olej rycynowy.
11:10 mycie Facelle, sporo włosów zostaje w brodziku... nałożenie maski Biovax (Intensywnie regenerujaca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania) na 20 min pod czepek i czapkę zimową
11:35 zmycie maski, nadal sporo włosów zostaje w brodziku ;/ plunking (chciałam sprawdzić, czy umiem tak zawinąć ;p)

11:50 odżywka b/s Joanna, Naturia, włosy rozczesałam grzebieniem
11:55 ugniatanie włosów na piankę Wella, Wellaflex, Loki i Fale, Pianka do włosów mocno utrwalająca + suszenie. Wyszły bardzo małe i delikatne fale. Bałam się, że po wysuszenie nie będzie żadnego efektu, więc sięgnęłam po 6 papilotów i zawinęłam je od połowy długości (tam włosy były jeszcze lekko wilgotne).


Tak zawinięte włosy nie chciały za szybko wyschnąć, w końcu ściągnęłam je po 1,5h - nadal wilgotne.
14:00 porozdzielałam pasma palcami i zrobiłam pierwsze zdjęcia fal:



Tak strasznie tęskniłam za skrętem! 


Z przodu nie wyglądają imponująco:


15:00 po spacerze w międzydeszczowej pogodzie fale wyraźnie zmalały:


Wierzchnie partie włosów się rozprostowały, jednak pod nimi skręt został w miarę zachowany:


17:00 szybka reanimacja na piankę i gniecenie przed wyjściem:


22:22 po powrocie:


Wnioski: Szału nie ma. Szkoda, że efekt był krótki. Będę częściej to powtarzać, aż w końcu przyzwyczaję je na nowo do skrętu :P Chociaż muszę przyznać, że z "prostymi" jest mniej problemów :)

Ania

12 komentarzy:

  1. Ładne loczki Ci wyszły ;) U mnie żaden skręt nie trzyma się dłużej jak godzinę ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja spróbuje kolejnym razem po ugniataniu dać jeszcze papiloty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałaś laminowania? U mnie bardzo podkreśla skręt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie próbowałam, boję się jeszcze większego puchu ;p

      Usuń
  4. Zostałaś otagowana ;)
    http://so-seriously.blogspot.com/2012/08/tag-10-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  5. trochę nad nimi popracujesz i będziesz miała piękne fale ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. coś tam chyba wydobędziesz w końcu :) ja jutro pierwszy raz robię plunking, zobaczymy. póki co siedzę z olejem na głowie ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Są piękne :) Daj im czas i doproteinuj.

    OdpowiedzUsuń
  8. Może spróbuj skarpetkowego koczka na kilka godzin ? - U mnie po tym skręt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...