czwartek, 14 marca 2013

Paczki! - darmowa wysyłka z okazji Dnia Kobiet :)

Cześć dziewczyny!
Odebrałam dziś paczki zamówione w Dzień Kobiet. Skusiłam się na zakupy w sklepach Setare oraz Ladymakeup :)

  1. Nevskaya Korona, Olejowy ekstrakt propolisu (14 zł) - na trudno gojącą się ranę mojej mamy oraz dla mnie na wzmocnienie cebulek włosowych :)
  2. Błękitna glinka wałdajska (9 zł) - takiej jeszcze nie miałam ;)
  3. Love2mix, Szampon nawilżający, jagody acai i proteiny perły (17 zł) - szamponu z pomarańczą i papryczką chili już nie było, więc wybrałam ten na zastępstwo. Mam nadzieję, że będzie równie dobry (czyli najlepszy!)
  4. Dabur, woda różana (11 zł) - do przemywania twarzy rano
  5. Receptury babuszki Agafii, Organiczna pasta do zębów przeciwpróchnicza (16 zł) - zachęcił mnie skład bez SLS
  6. Odżywka do włosów Shikakai - gratis :)
  7. Essence, biały lakier do stempelków (6,49 zł) - jak na złość żaden lakier nie chce zgęstnieć, żeby się nadać do stempli, więc musiałam kupić ten ;p
Chciałam jeszcze zamówić Cassię, ale stchórzyłam!


Po kolokwium poszłam (w nagrodę :D) do Rossmanna, gdzie natknęłam się na szampon i odżywkę Timotei w cenie na do widzenia. Skład odżywki jest świetny! Moje włosy lubią się z kokosem w odżywce Garniera, więc może będzie mi dobrze służyć :)

Timotei, Organic Delight, Health & Shine, Odżywka do włosów normalnych (150ml)
Aqua, Cetearyl Alcohol, GlycerinCocos Nucifera Oil*, Cetearyl Olivate, Butyrospermum Parkii Butter*Glycine Soja Oil*, Inulin, Mel*, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*Camellia Sinensis Leaf Extract*Ascorbic Acid, Copernica Carifera Cera, Parfum, Xanthan Gum, Sorbitan Olivate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid, Citral, Limonene.
* Składniki pochodzące z upraw organicznych.


Szampon również skusił mnie składem. Główną substancją myjącą jest Cocamidopropyl Betaine - bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych. Sodium Cocoamphoacetate również jest bezpieczny dla skóry. Nie znałam detergentu Disodium Lauryl Sulfosuccinate, ale i tak oczyszczających szamponów używam tylko raz na jakiś czas. Teraz znalazłam o nim informację, że jest łagodny w niskich stężeniach oraz mało podrażnia skórę i oczy. Jest na trzecim miejscu w składzie, czyli na plus, reszta składników mi pasuje ;) Ciekawe jak będzie się sprawował ;)

Timotei, Organic Delight, Health & Shine, Szampon do włosów normalnych (180ml)
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Cocoamphoacetate, Sodium Chloride, Aloe Barbadensis Leaf Juice PowderCamellia Sinensis Leaf ExtractTocopherolAscorbic AcidGlycerin, Parfum, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Coco-Glucoside, Glyceryl Laurate, Glyceryl Oleate, Coconut Acid, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid, Potassium Sorbate, Citral, Limonene.


Ania

20 komentarzy:

  1. Moją uwagę przykuł produkt nr 3 (szampon), jestem ciekawa jak będzie Ci się sprawował :)
    Pozdrawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skład ma prawie identyczny do tego z chili, więc powinien być świetny! :)

      Usuń
  2. Woda różana wygląda zachęcająco :D Daj znać jak Ci się bedzie sprawować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem strasznie ciekawy! Czekam na pierwsze rezultaty! Daj znać ; ))

      Usuń
  3. o nie bo znowu coś za kupię ! :D daj znać co i jak co jest warte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już zaczynam testować, olejowy ekstrakt propolisu właśnie wylądował na głowie :)

      Usuń
  4. Super zakupy;używałam tego szamponu i jest naprawdę dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to świetnie! mam nadzieję, że mi też posłuży :)

      Usuń
  5. Również skorzystałam z darmowej wysyłki na ladymakeup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tak skromnie jeden lakier na zapoznanie się ze sklepem :D

      Usuń
    2. No u mnie to wszystko, co było widać na zdjęciu poza lakierem ;)

      Usuń
  6. Hej;) zostałaś otagowana na moim blogu;)
    nutkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, chociaż na początku nie mogłam się przyzwyczaić do intensywnego zapachu róży :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...