środa, 22 sierpnia 2012

Eksperyment mamy

Dziś krótko i szybko :)
Moja mama poskarżyła mi się dziś na olejowanie. Wczoraj wieczorem myła włosy, a dziś rano powiedziała, że są okropne w dotyku. Zauważyłam, że na czubku włosy wyglądały ok, jednak na końcach widoczne było niedomycie oleju. Spytałam którego szamponu użyła. 'Tego co mi ostatnio pokazałaś". Ja w szoku, bo nie przypominałam sobie niczego takiego :) Okazało się, że umyła włosy odżywką b/s:

Joanna, Naturia, Odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą do włosów przetłuszczających się i normalnych

"Bo ja tak Cię teraz słucham w kwestii kosmetyków, że już nawet etykiet nie czytam" :)
Najbardziej mnie dziwi to, że włosy po całej nocy miała świeże! Jedynym minusem był niedomyty olej z końcówek. Podobno pieniło jej się jeszcze jak rano płukała włosy.
Nie wiem, czy kiedyś umyję włosy tą odżywką, ale może warto to wiedzieć na wszelki wypadek :)

Ania

5 komentarzy:

  1. Hah też kiedyś pomyliłam odzywkę z szamponem - oba produkty z Syossa, te same opakowanie no i wzięłam odżywkę.. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jaki efekt? nadaje się do mycia? :)

      Usuń
  2. spróbuje jak to jest zmyć olej odżywką!;0
    pozdrawiam,zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha, bo to raz ja się tak pomyliłam. ;D myję nad wanną włosy i często w ciemno sięgam na półkę. Różne rzeczy już powyciskałam. ;)
    Kurcze fajne jest to, że na naszym blogowaniu nasze mamy korzystają ;D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...